|
Był koniec listopada. Na zakończenie dnia, który w ogóle nie zapowiadał się na owocny, jeśli chodzi o głoszenie Ewangelii, wręcz przeciwnie, był pełen niepowodzeń i trudności, wracałem ze spuszczoną głową do domu. Po drodze postanowiłem wejść do sklepu i kupić coś do jedzenia. Po wyjściu nagle zobaczyłem chłopaka, który stał niedaleko i widząc, że się zatrzymałem ruszył w moją stronę.
Pomyślałem: „Boże, jeśli podejdzie, jakiekolwiek są jego intencje, proszę, daj mi mądrość, abym umiał mu opowiedzieć o Tobie i uratować go od piekła”. Na jego twarzy zobaczyłem zagubienie i smutek. Był alkoholikiem, co potwierdziła jego prośba o 2 zł na piwo. Nie mogę dać ci pieniędzy o które prosisz – odpowiedziałem – ale chcę ci dać coś o wiele bardziej wartościowego, wolność w Jezusie. Był zaskoczony, ale i zainteresowany, więc dałem mu traktat z ewangelią i namiarem na siebie, a potem pomodliłem się o niego. Dzień okazał się nie być zmarnowanym.
|
|
Więcej…
|
|
|
Niezwykła historia Bożego działania |
|
Krótka historia dla tych, którzy głoszą Słowo Boże, ale bywają zniechęceni, bo nie widzą owoców swojej służby ani Bożego działania w życiu tych, którym głosili.
|
|
Więcej…
|
|
|
Michał wychowuje się w tradycyjnej katolickiej rodzinie. Każdego wieczoru odmawiają wspólną modlitwę. Istnienie Boga jest w domu czymś oczywistym, podobnie jak uczęszczanie na msze, katechezy i inne religijne praktyki. Ale w okresie dorastania pojawiają się wątpliwości dotyczące wartości prawie dosłownie, mechanicznie powtarzanych modlitw i praktyk. Nadchodzi czas głębszego doświadczenia wiary i Boga. Ale czemu na truskawkowym polu?
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|